niedziela, 23 maja 2021

Maj

Otoczona w pracy literaturą młodzieżową łapię się coraz częściej na tym, że czytam głównie powieści dla nastolatków. Jeszcze chwila i zacznę wypożyczać bajki z serii o Bolku i Lolku :P

 Przeczytane:

 

Powieść młodzieżowa. O dziwo bardzo dobrze mi się ją czytało i z każdym kolejnym rozdziałem byłam ciekawa, co będzie dalej.
Ponoć powstał jakiś serial lub film na podstawie tej książki. Wątpię, czy bym obejrzała, bo książka słaba.


Jedyna książka z wypożyczalni dla dorosłych. Dobrym uzupełnieniem książki jest wywiad z Małgorzatą Halber, produkcji braci Sekielskich


"- Proszę państwa. Każdy człowiek, w tym państwo, ma prawo do następujących rzeczy:

do godności i szacunku,

do wyrażania swojej opinii,

do błędów,

do uczuć,

do wolności i odmienności (to dotyczy religii, seksu, ubrania, gustów, zwyczajów i stylu życia),

do decydowania o sobie,

do odmowy i stawiania granic,

do zadbania o siebie

i do wypoczynku.


Płakać mi się chciało


- Proszę pańswa, jest jeszcze tak, że mamy prawo do zaspokajania swoich potrzeb. Te potrzeby są zazwyczaj takie same dla każdego:

potrzeba wyrażania siebie (swoich opinii i uczuć),

potrzeba odpoczynku,

potrzeba miłości, bliskości i ciepła,

potrzeba bycia z ludźmi,

potrzeba intymności, samotności i własnej przestrzeni,

potrzeba rozrywki,

potrzeba samorealizacji,

potrzeba sprawiedliwego traktowania,

potrzeba wolności,

no i oczywiście potrzeby fizjologiczne".


"(...)Filmy bardzo dobrze udają innych ludzi w mieszkaniu oraz na przykład czasami można w którymś znaleźć pocieszający element, że nie tylko ty sobie nie radzisz. Oraz jest ich na świecie nieskończona ilość.

I tylko bardzo meczące było to uczucie, które czasami się we mnie odzywało, że powinnam zrobić coś naprawdę dużego".



Dla porównania obejrzałam film i z żalem stwierdziłam, że w scenariuszu zmienili połowę treści z książki. A książka będzie idealna dla 12-15 latków.


Nie wiem, co mnie popycha, by sięgać po tego typu książki. Treść taka sobie. Były dwa godne uwagi momenty.


pastelowa wielkanoc w tym roku

Kot mruczy i utula po pierwszej dawce szczepionki.
 
 
 
 
łazimy sobie


 
Akcja z pracy - "Stań się bohaterem książki". Poszłam na łatwiznę.
 
 
Look Mom, I'm flying!
 


 kotek mnie kocha miłością twardą
a na tym zdjęciu mam zeza
i mam czoło wielkości boiska
i wyglądam jakby wypadły mi włosy
ok


Chłopaki patrolują ulicę. Czuję się bezpieczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz